Backpen - Wydanictwo Online

19 maj, 2008

Jak zainwestować i zarobić na wydaniu książki?

Pojawiły się ostatni ciekawe inicjatywy spółdzielni wydawniczych, które zbierają potencjalnych inwestorów i ich pieniądze, aby wydać i wypromować jakaś pozycja literacką. Wychodzą one z założenia, że warto zainwestować w wydanie książki, która w niedługim czasie może okazać się hitem wydawniczym i osiągnąć sukces przynosząc zysk inwestorowi z nakładu w wydawnictwo. Korzystają one z internetu do zebrania inwestorów zainteresowanych taka forma inwestowania w wydawnictwo i po zebraniu odpowiedniej kwoty wydają książkę i ja promują dystrybuują działając jak oficyna wydawnicza. Inicjatywa jest ciekawa i się chwali, bo jest to coś nowego na rynku wydawnictw. Młody autor może w takim systemie znaleźć osoby, które uwierzą w jego twórczość i wesprą go finansowo w wydaniu książki. Taka spółdzielnia, działająca jak wydawnictwo zawsze skorzysta, bo koszty poprawy redakcyjnej, składu, publikacji i druku są wliczone w koszt inwestycji i pokryją koszty jej działania. Oczywiście zależy im na promocji wydawnictwa i osiągnięciu sukcesu, ryzyko ich jest dużo mniejsze. Czy ten system się sprawdzi czas pokaże i doświadczenia pokaże.  Jeżeli macie jakieś doświadczenia z takimi systemami proszę o komentarz.

5 maj, 2008

Najlepsze wydawnictwo wg autorów

Jestem ciekaw, jakie kryteria bierzecie pod uwagę oceniając wydawnictwa. Każdy współpracuje z różnymi oficynami, zna różne zespoły redakcyjne i cykle wydawnicze wielu firm wydawniczych. Co waszym zdaniem jest najważniejsze w ocenie autora, aby uznać dane wydawnictwo za najlepsze? Czekam na komentarze.

24 kwiecień, 2008

Jaka zmiana czeka branżę wydawniczą w najbliższych kilku latach?

Branża wydawnicza będzie w najbliższych latach ciągle przystosowywać się do faktu, że wydawnictwo nie oznacza tylko w druku na papierze, ale również w internecie. Drukowane gazety w formie papierowej prawdopodobnie nigdy nie zostaną totalnie zastąpione wersjami elektronicznymi. Znaczenie gazet papierowych maleje, coraz to bardziej popularne są newsy internetowe, dedykowane blogi. Wydawcy książek dostosowują się do warunków by skutecznie zaistnieć także w internecie i tam wydawać. Ale Internet jest dużo bardziej konkurencyjnym rynkiem niż ten, do którego wydawcy przywykli i transformacja będzie trwała dłużej, ale jest nieunikniona.

Klasyczne wydawnictwa starają się ogarnąć internet od strony sprzedażowej, czyli dystrybucji przez internet. Prawie wszystkie zwłaszcza te duże, mają już swoje sklepy internetowe, istnieją w sieci. Powoli wydawnictwa uświadamiają sobie, że zmiany muszą nastąpić na tle konwencjonalnego wydawniczego modelu, który do tej pory skupiał się na produkcie drukowanym.

10 kwiecień, 2008

Jak wypromować i dystrybuować książkę samemu?

W trakcie jak książka się drukuje i wydaje zabieramy się za chyba najcięższy etap procesu wydawniczego – sprzedaż i promocję własnej książki. Możemy zacząć odnalezienia po książkach konkurencyjnych księgarni, w których są sprzedawane tego typu wydawnictwa. Warto w tych księgarniach pokazać pierwsze sztuki, zostawić do recenzji - zaangażować i zjednać sobie księgarzy. Zachęcić właścicieli do kupienia paru sztuk naszego nakładu i wystawienia w ciekawym miejscu, które przykuje uwagę klientów. Część księgarni może się zdecydować na komis naszego wydawnictwa i nie dostaniemy od razu pieniędzy. Z księgarni dotrzemy do hurtowników i dystrybutorów książek, z którymi czeka nas ciężki bój przekonania, iż, pomimo, że książka jest wydana samemu, to jest to interesująca pozycja wydawnicza, która wciągnie czytelników. Musimy przekonać dystrybutora książek, ze nasza książka zachęci klientów do zakupu, a dystrybutorowi przyniesie zysk. Nasz pozycja negocjacyjna będzie słaba, bo jesteśmy indywidualna osobą, nie idzie za nami renoma wydawnictwa i gwarancja sukcesu oficyny wydawniczej. Będziemy w ich oczach desperatem - muszą uwierzyć, że jesteśmy genialnym autorem i dlatego nie potrzebujemy wydawnictwa.

Ambitnym działaniem jest kontakt z dużymi księgarniami sieciowymi, typu EMPIK, których przekonać do nieznanego wydawnictwa i wydania książki będzie trudno, bo interesują ich najbardziej chodliwe pozycje wydawnicze – miejsce na ich półkach jest drogie. Duże księgarnie będą wymagać zgody na długie terminy płatności i to podejście może spowodować, ze nie damy rady spełnić ich warunków i otrzymać zapłatę po 6 miesiącach.

Kluczem do promocji naszej książki będzie internet, w którym możemy spędzić wieczność promując nasz publikacją, opisując i chwaląc ja na forach dyskusyjnych. Warto mieć książkę dostępną w sklepach internetowych, do których od razu możemy skierować zainteresowanych ludzi z sieci. Będzie osiągnięty efekt akcji, zainteresowana osoba może od razu dokonać zakupy, nie musi iść do księgarni, w której może ja zainteresować inna pozycja wydawnicza i zapomni o naszej książce.

Można zainwestować pieniądze w wydawnictwo i zareklamować książkę w literaturze związanej z naszym tematem wydania. Może zainwestować w reklamę w internecie, która będzie wymagać od na posiadania własnej strony, na która możemy skierować potencjalnych klientów klikających w banery i reklamy.

Odważne osoby mogą starać się przekonać dziennikarzy zainteresowanych branża książki do napisania recenzji. Taka recenzja może się okazać najcenniejszym enzym zasobem i jej publikacja może nam przynieść sporo.

1 kwiecień, 2008

Jak złożyć i wydać książkę samemu?

Dla odważnych i majach gotówkę istnieje opcja wydania książki samemu przenosząc całość ryzyka i potencjalnych przychodów na siebie.

Etap1 Zaczynamy od znalezienie jakiegoś znajomego znającego się na rachunkowości ZUS-ach itp. I przy jego pomocy zakładamy działalność gospodarczą. On pomoże nam zdecydować czy zostać VAT-owcem, złożyć wszystkie dokumenty, dostać REGON. Możemy spróbować sami wdania ksiązki, na to trzeba mieć czas żeby się wczytać w ustawę poczytać poradniki i procedury. W zależności od zaradności ten etap może potrać od 2-3 tyg. do 3 miesięcy. Trzeba się uzbroić w cierpliwości biegania po urzędach. Po co nam działalność – wszyscy pośrednicy i podmioty współpracujące będą chciały od nas faktury. Całość usług poligraficznych jest ”oVATowana”. Jak osoba fizyczna nie będziemy w stanie ruszyć tematu wydania książki.

Etap II W międzyczasie czekając na odpowiedzi pism i wniosków z urzędów możemy znacząc składać i łamać książkę i przygotowywać ja do druku. Wytrwalcy mogą sami ściągnąć Quark-a czy Pagemakera i w wersji 30 dniowej starać się zaimportować tekst, ułożyć szpalty, wsadzić ilustrację itp. Dobrze jest to robić mając wybraną drukarnię i informację, w jakiej formie i składzie dostarczyć im książkę. Im mniej będzie poprawek z ich strony, tym szansa na wynegocjowanie niższej ceny całości druku. Oczywiście mając więcej pieniędzy można zlecić to osobie z doświadczeniem, grafikowi czy specjaliście DTP. Pozostaje temat projektu okładki książki i wykorzystania naszych zdolności artystycznych, aby książka zainteresowała klienta na półce. Warto tutaj dokładnie przeanalizować nasza konkurencję wydawniczą i sprawdzenie jak oni „kolorują’ swoje książki.

Etap III  Przed zakończeniem składu należy wystąpić do Biblioteki Narodowej o przyznanie międzynarodowego numeru ISBN. System ISBN został utworzony jako jednoznaczny międzynarodowy system identyfikacyjny każdej formy produktu lub wydania danego wydawnictwa zwartego, opublikowanego przez danego wydawcę. Bez ISBN będziemy musieli doliczyć 7% Vat-u do ceny książki. 
 
Etap IV Gotowa złożoną książkę z okładką i numerem ISDN zanosimy do drukarni z informacją, jaką ilość chcemy wydrukować. Warto zrobić z drukarnia kalkulację kosztu jednej sztuki przy różnych ilościach druku. Mając wybrana drukarnie warto zapytać o cykl druku i wolne terminy. Jeżeli chcemy zaoszczędzić na kosztach może uda się nam znaleźć taki moment, gdy drukarnia nie jest załadowana. Zazwyczaj na miesiąc przed świątami wszystkie drukarnie chodzą pełną parą i są mniej skłonne negocjować cenę. Warto powalczyć o wydłużony termin płatności, co pozwoli nam utrzymać nasze finanse w lepszej kondycji. W drukarni zatrzymujemy tzw. klisze, czyli nasz książkę naświetloną na folie służące do wykonania płyt matryc.

29 marzec, 2008

Zanim znajdziesz klasycznego wydawcę

Jesteś autorem prozy, poezji, eseistyka i myślisz o wydaniu i zarobieniu na tym dziele? Wszystko jest gotowe w wordzie ze spisem treści i ilustracjami oraz poprawionym redakcyjnie tekst. Chcesz to wydać? Czy wiesz, jaki są opcje i możliwości? Zanim znajdziesz klasycznego wydawcę, oficynce, która wydrukuje i wypromuje i rozprowadzi książkę musisz sobie zdać sprawę z ograniczeń czasowych. Wydawca czy znana oficyna ma takich propozycji jak twoja masę. Jeżeli wyślesz tekst, musisz przygotować się na długie oczekiwanie na jakąkolwiek odpowiedź. Jakikolwiek oddźwięk trwa miesiącami, bo oficyna czy wydawca bazuje na renomie redaktora naczelnego, czy sprawdzonych recenzentów. Nawet pracując pełną para mina miesiące zanim przeczytają wszystkie teksty i podejmą decyzją. To dopiero początek męczarni …

25 marzec, 2008

Cykl wydawniczy poniżej 3 miesięcy

Panującym przekonaniem jest wrażenie, że cykl wydawniczy trwający poniżej 3 miesięcy to sukces i szybka publikacja książki. Jest tak, dlatego, że klasyczny proces wydawniczy stał się na tle skomplikowany, że opanowali go ludzie dokonujący kolejnych profesjonalnych korekt. Forma publikacji książki jako druk utrudniła życie autorowi, bo musi to przekazać profesjonalnemu wydawnictwu, które dokona wydania książki - składu, przygotuje książkę do druku. Książka zrobiona w pliku MS Word, czy PDF ze spisem treści czy nawet obrazkami do niczego się nie nadaje.

Fakt faktem w chwili obecnej wiele, a za chwile większość ludzi będzie kupować książki online. Gdzie forma wydania, grubość okładki, papier i czcionka nie ma znaczenia do podjęcia decyzji. To, co jest interesujące to treść i przekaż, a forma przestaje mieć znaczenie. Czy klasyczne wydawnictwa tracą powoli rację bytu? Ludzie interesuje treść i przekaz a nie forma składu i papier, na którym jest wydrukowane i wydane?

Oparte na WordPress