Backpen - Wydanictwo Online

10 kwiecień, 2008

Jak wypromować i dystrybuować książkę samemu?

W trakcie jak książka się drukuje i wydaje zabieramy się za chyba najcięższy etap procesu wydawniczego – sprzedaż i promocję własnej książki. Możemy zacząć odnalezienia po książkach konkurencyjnych księgarni, w których są sprzedawane tego typu wydawnictwa. Warto w tych księgarniach pokazać pierwsze sztuki, zostawić do recenzji - zaangażować i zjednać sobie księgarzy. Zachęcić właścicieli do kupienia paru sztuk naszego nakładu i wystawienia w ciekawym miejscu, które przykuje uwagę klientów. Część księgarni może się zdecydować na komis naszego wydawnictwa i nie dostaniemy od razu pieniędzy. Z księgarni dotrzemy do hurtowników i dystrybutorów książek, z którymi czeka nas ciężki bój przekonania, iż, pomimo, że książka jest wydana samemu, to jest to interesująca pozycja wydawnicza, która wciągnie czytelników. Musimy przekonać dystrybutora książek, ze nasza książka zachęci klientów do zakupu, a dystrybutorowi przyniesie zysk. Nasz pozycja negocjacyjna będzie słaba, bo jesteśmy indywidualna osobą, nie idzie za nami renoma wydawnictwa i gwarancja sukcesu oficyny wydawniczej. Będziemy w ich oczach desperatem - muszą uwierzyć, że jesteśmy genialnym autorem i dlatego nie potrzebujemy wydawnictwa.

Ambitnym działaniem jest kontakt z dużymi księgarniami sieciowymi, typu EMPIK, których przekonać do nieznanego wydawnictwa i wydania książki będzie trudno, bo interesują ich najbardziej chodliwe pozycje wydawnicze – miejsce na ich półkach jest drogie. Duże księgarnie będą wymagać zgody na długie terminy płatności i to podejście może spowodować, ze nie damy rady spełnić ich warunków i otrzymać zapłatę po 6 miesiącach.

Kluczem do promocji naszej książki będzie internet, w którym możemy spędzić wieczność promując nasz publikacją, opisując i chwaląc ja na forach dyskusyjnych. Warto mieć książkę dostępną w sklepach internetowych, do których od razu możemy skierować zainteresowanych ludzi z sieci. Będzie osiągnięty efekt akcji, zainteresowana osoba może od razu dokonać zakupy, nie musi iść do księgarni, w której może ja zainteresować inna pozycja wydawnicza i zapomni o naszej książce.

Można zainwestować pieniądze w wydawnictwo i zareklamować książkę w literaturze związanej z naszym tematem wydania. Może zainwestować w reklamę w internecie, która będzie wymagać od na posiadania własnej strony, na która możemy skierować potencjalnych klientów klikających w banery i reklamy.

Odważne osoby mogą starać się przekonać dziennikarzy zainteresowanych branża książki do napisania recenzji. Taka recenzja może się okazać najcenniejszym enzym zasobem i jej publikacja może nam przynieść sporo.

1 kwiecień, 2008

Jak złożyć i wydać książkę samemu?

Dla odważnych i majach gotówkę istnieje opcja wydania książki samemu przenosząc całość ryzyka i potencjalnych przychodów na siebie.

Etap1 Zaczynamy od znalezienie jakiegoś znajomego znającego się na rachunkowości ZUS-ach itp. I przy jego pomocy zakładamy działalność gospodarczą. On pomoże nam zdecydować czy zostać VAT-owcem, złożyć wszystkie dokumenty, dostać REGON. Możemy spróbować sami wdania ksiązki, na to trzeba mieć czas żeby się wczytać w ustawę poczytać poradniki i procedury. W zależności od zaradności ten etap może potrać od 2-3 tyg. do 3 miesięcy. Trzeba się uzbroić w cierpliwości biegania po urzędach. Po co nam działalność – wszyscy pośrednicy i podmioty współpracujące będą chciały od nas faktury. Całość usług poligraficznych jest ”oVATowana”. Jak osoba fizyczna nie będziemy w stanie ruszyć tematu wydania książki.

Etap II W międzyczasie czekając na odpowiedzi pism i wniosków z urzędów możemy znacząc składać i łamać książkę i przygotowywać ja do druku. Wytrwalcy mogą sami ściągnąć Quark-a czy Pagemakera i w wersji 30 dniowej starać się zaimportować tekst, ułożyć szpalty, wsadzić ilustrację itp. Dobrze jest to robić mając wybraną drukarnię i informację, w jakiej formie i składzie dostarczyć im książkę. Im mniej będzie poprawek z ich strony, tym szansa na wynegocjowanie niższej ceny całości druku. Oczywiście mając więcej pieniędzy można zlecić to osobie z doświadczeniem, grafikowi czy specjaliście DTP. Pozostaje temat projektu okładki książki i wykorzystania naszych zdolności artystycznych, aby książka zainteresowała klienta na półce. Warto tutaj dokładnie przeanalizować nasza konkurencję wydawniczą i sprawdzenie jak oni „kolorują’ swoje książki.

Etap III  Przed zakończeniem składu należy wystąpić do Biblioteki Narodowej o przyznanie międzynarodowego numeru ISBN. System ISBN został utworzony jako jednoznaczny międzynarodowy system identyfikacyjny każdej formy produktu lub wydania danego wydawnictwa zwartego, opublikowanego przez danego wydawcę. Bez ISBN będziemy musieli doliczyć 7% Vat-u do ceny książki. 
 
Etap IV Gotowa złożoną książkę z okładką i numerem ISDN zanosimy do drukarni z informacją, jaką ilość chcemy wydrukować. Warto zrobić z drukarnia kalkulację kosztu jednej sztuki przy różnych ilościach druku. Mając wybrana drukarnie warto zapytać o cykl druku i wolne terminy. Jeżeli chcemy zaoszczędzić na kosztach może uda się nam znaleźć taki moment, gdy drukarnia nie jest załadowana. Zazwyczaj na miesiąc przed świątami wszystkie drukarnie chodzą pełną parą i są mniej skłonne negocjować cenę. Warto powalczyć o wydłużony termin płatności, co pozwoli nam utrzymać nasze finanse w lepszej kondycji. W drukarni zatrzymujemy tzw. klisze, czyli nasz książkę naświetloną na folie służące do wykonania płyt matryc.

Oparte na WordPress