BACKPEN|COM > Katalog > Literatura piękna (193) > Beletrystyka (139) > Fantastyka (6) > Dwie połówki jabłka

Dwie połówki jabłka

13.00 PLN

Tytuł:
Dwie połówki jabłka
Autor:
Język:
Polski
Liczba stron:
43
Edycja:
1
ISBN:
Rozmiar/Format:
574.77 kB / PDF
Jak działa BackPen?

BackPen.com to niezależna, otwarta platforma wydawnicza, na której każdy może publikować i promować swoją twórczość w celu jej sprzedaży.

Zobacz więcej



 
Opis:

To dzień jej ślubu… Sarah Libret nie spodziewała się, że będąc jedną nogą w kaplicy- ucieknie z własnego wesela. Jednak uciekła na tę dziką, tajemniczą wyspę Ty Kern. Jaka była przyczyna jej ucieczki? List. Krótka wiadomość od Matki chrzestnej: „ Przyjeżdżaj prędko. Twoja babcia nie żyje”.

***

Thomas Brown wraca na wyspę, gdy jego dziadek odbiera sobie życie. Musi rozwiązać zagadkę samobójstwa swojego dziadka.  Czy  gdy spotka Cygankę na swej drodze uwierzy  w jej prorocze słowa „To jest ten dzień” ? Czy ulegnie magii miłości?

***

Czarna Wilczyca pojawiająca się w dzień i Złoty Jastrząb polujący w nocy to część zagadki Brzozowego Lasu. Czy młodzi ludzie, którzy wrócą na wyspę wyjaśnią przyczynę śmierci swoich bliskich? Czy udowodnią, że  przeszłość miesza się z teraźniejszością? Czy uwierzą w magię, w  przeznaczenie?

***

Czy ulegniesz magii miłości, gdy spotkasz na swej drodze kogoś, kto pasuje do ciebie jak  „ Dwie połówki jabłka”?

Losowy cytat
                          1.

Stara Cyganka czekała w swojej chacie na wnuczkę Amandy. Ciała kobiety do tej pory nie znaleziono. Cygance coraz bardziej się to nie podobało. Dlaczego jej siostra została zamordowana? Poszła do dworu Williama i już stamtąd nie powróciła. Czyżby razem uciekli? Skądże. Nie mogli. Ich miłość była zakazana. Cyganka nie mogła poślubić właściciela ziemskiego. On był bogaty, ona biedna. Dzieliło ich wiele: majątek, pochodzenie, a nawet stan cywilny. William był żonaty od czterdziestu lat. Amanda nigdy nie wyszła za mąż. Stara Cyganka spoglądała przez okno. Jej długa spódnica szeleściła za każdym razem, gdy chodziła od okna do okna. Tysiące bransoletek błyszczało na jej rekach. Dlaczego jej jeszcze nie ma? Co ją tak długo zatrzymuje w Londynie? Gdzie się podziewa jej chrześniaczka? Czemu wnuk Williama powrócił na tę wyspę? Stara Cyganka miała tyle pytań, ale żadnej odpowiedzi. Usiadła na krzesło i cierpliwie czekała na przebieg wydarzeń. Matka Natura wie dobrze, co robi. Taką miała nadzieję. 

***

Sarah w końcu dotarła na miejsce. Wysiadła z autobusu zmęczona. Jej biała suknia do kolan była wygięta, białe obcasy uwierały ją w nogi, a jej długi welon przepadł gdzieś po drodze. W rękach trzymała wiadomość od ciotki. Przerażającą informację o tym, że babcia Amanda nie żyje. Dlaczego umarła? Przecież była zupełnie zdrowa, gdy ją widziała po raz ostatni w tamte wakacje. Może czegoś nie zauważyła? Czy jej babcia miała jakieś problemy w wiosce? Chyba nie. Dlaczego więc odeszła z tego świata? Po policzku Sary spłynęła łza. Szła leśną dróżką i rozmyślała. Musiała jak najszybciej dostać się do chatki ciotki. W pewnej chwili ujrzała mieszkańców wioski, niosących czarną trumnę. Dobry Boże, pogrzeb jej babci? Sarah pobiegła w stronę małego kościółka. Tam na pewno znajdzie swoją ciotkę.

***

Thomas stał na czele mieszkańców, gdy wnieśli ciało dziadka do kościoła. Był ubrany na czarno i pogrążony w smutku. Jak jego babcia- Helena, stal obok trumny i przyglądał się Williamowi. Dlaczego dziadek targnął się na własne życie? Co go skłoniło do tej strasznej decyzji? Babcia Helena nie udzieliła mu odpowiedzi na pytanie, które zadał, gdy tylko wszedł do dworu. Ciągle milczała i wylewała łzy. Śmierć dziadka była tajemnicą. Thomas chciał rozwiązać tę zagadkę, ale później, gdy sprawa samobójstwa trochę przycichnie. Mieszkańcy wioski szeptali coś między sobą. Mężczyzna nic nie rozumiał z tych szeptów. Stał pogrążony w żałobie.

Opinie